sobota, 28 kwietnia 2012

JUPIJAJEJ JEST PIĘKNIE !!!

Czas najwyższy wystawić swoje blade odnóża na słońce. JUPIJAJEJ JEST PIĘKNIE !!! Słonko praży, baterie się ładują, a to dopiero począteczek:D Kocham ciepło i żar lejący się z nieba, no kocham<3 Najfajniejsze jest to, że nie muszę nakładać na Zuza n-tych warstw ubrań. Leginsik, tuniczka, trampeczki i lecimy. Dziecko szczęśliwe, a mama jeszcze bardziej, bo nie musi słuchać wycia przy ubieraniu córki.

Mieszkam na Mazurach i nie jestem jakąś szczególną patriotką ale uwielbiam czas wiosenno-letni w moich stronach. Klimat jest niepowtarzalny. Kto był, ten wie. I lubię gdy wieczorem wychodzę na papierosa słyszeć dobiegające z mola szanty, to dla mnie oznaka wakacji i lata.

A teraz trochę w kwestii mody;) Nie uraczycie u mnie zbyt dużo intensywnych kolorów. Nie lubię i kropka. Jak ognia unikam efektu papugi. Jeśli już, to stawiam na jeden kolorowy akcent, przy większej ilości barw czuję się jak klaun. W tamtym roku przekonałam się do pasteli i to jak dla mnie spory sukces;) Kocham ponad wszystko czerń, poza tym biel, szarości i stonowane kolory. A najbardziej przerażają mnie intensywne odcienie rajstop...




















szorty- House+DIY/ bluzka- sh/ trampki- no name/ torebka- H&M/ wisior- DIY/ brelok- hand made

wtorek, 17 kwietnia 2012

Boziu, ześlij w końcu wiosnę do cholery!


I znowu wiało. Do tego stopnia, że nie odważyłam się zdjąć kurtki aby pokazać wspaniałe transparentne rękawy koszuli. Zawsze byłam zmarźlakiem ale obecnie przechodzę chyba apogeum 'zmarźlactwa'. Pomijam fakt, że i tak cudem udało nam się zrobić zdjęcia, bo młoda wykazywała ogromne zainteresowanie jeziorem. W sumie, na ile znam swoje dziecko, nie wydaje mi się, żeby zdecydowała się wskoczyć do wody ale kilka razy serce podniosło mi się w okolice krtani. Niby masz tego małego tajfuna stale w zasięgu wzroku, a tu nagle trach... i jest już zupełnie gdzieś indziej, to coś jak teleportacja;)










kurtka, spódnica, koszula - sh




niedziela, 1 kwietnia 2012

VIKI & ANDŻELA 4ever tOGetHeR


PONIŻSZY WPIS TO PRIMA APRILISOWY ŻART.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRYM BRAK DYSTANSU DO SIEBIE buziolki;*****

Kurczę, no znowu się nie mogłam zdecydować które słit fociunie wybrać i zdjęć jest no kurczę dużo. Miałyśmy z moją ukochaną sisterka psiapsiółeczką słit sesjuńcie w domciu, a foteczki cykał nam mój najukochańszy na świecie Misiaczek Pysiaczek
(KC Misiuuuuuuuuuuu<333333333333333333333) No wiecie, miała byc sesyjka w plenerze ale kurczę spadł śnieg, a nie chciałyśmy sobie nerek przeziębić c'nie albo jakiegoś wilka złapać. No i kurczę nasz mesiek się zepsuł no i nie mogliśmy nawet do maca albo chociaż jakiejś galerii podjechać na sesyjkę. No trudno ale fociunie i tak są słit zajebiste, bo ja i Viki to najlepsze dziunie w mieście KC Viki moja krejzolko:********************************



















wtorek, 27 marca 2012

wiatrodzień


Wiało tak okropnie, że nie mogłam złapać oddechu.
I na dzisiaj to tyle w kwestii opisu;)
Zdjęć jest sporo, a to u mnie rzadkość ale taki miałam kaprys.


























spódnica-H&M/ bluzka-Pepco;)/ marynarka-sh/ buty-sequin.pl


A na koniec moja mała Gwiazdeczka